Literka 'i' w iPadzie, iPodzie, iTunesie, itp. itd.
tak naprawdę nie oznacza nic.
Oznaczała za to 'internet' w pierwszym iMacu, gdy w 1998 roku możliwość łatwego podłączenia się do światowej (a wówczas raczej amerykańskiej) sieci była czymś wyjątkowym.
Teraz, oczywiście, do 'i' przypisywane są rozmaite legendarne znaczenia — inteligencja, innowacyjność, i co tylko jeszcze da się po angielsku zacząć od tej litery. I tak to właśnie — zaczęło się od informacji,
a skończyło na interpretacji. I już.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz