17 sierpnia 2014

Buty, które gwałcą
(ale jest na to nalepka)


Żadna część odzieży nie powinna odwiedzać swoich właścicielek we śnie i ich molestować nieprzyzwoicie. Kierownictwo koncernu Reebok nie wiedziało o tym, i w 1997 roku wypuściło na rynek serię damskich butów, które swą nazwą sugerowały, że oprócz wspierania ich stóp zajmują się właśnie jeszcze czymś więcej.

Incubus, a po polsku inkub, to demon, który nawiedzać miał samotne kobiety bądź czarownice (dawne wieki chętnie stawiały tu znak równości). Tak też nazywało się pełne nieczystych myśli obuwie, które szybko ocenzurowano — firma rozesłała po świecie

W utrzymaniu tej sprawy pod osłoną mroku pomogło niewielka znajomość demonologii w społeczeństwie — mało kto wie, co właściwie znaczy Incubus; obecnie przyjmuje się raczej założenie, że wszystko, co można napisać po łacinie, brzmi po prostu cudownie. Po tzw. rynkach rozesłano naklejki, które zasłoniły nawiedzający klientki napis, i urok został zdjęty.

Niecałe dziesięć lat później Reebok International Limited został wykupiony przez Adidas AG. Czyżby zemsta złego ducha?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz