26 sierpnia 2014

Najlepsza nazwa to ta,
której jeszcze nie znamy.


Wszystko, co nowe, jest dobre. Nie jest pewne, dlaczego tak myślimy. Najnowsze badania sugerują, że może to być cecha cywilizacji zachodnioeuropejskiej, dzięki której udaje się jej jeździć, jakże chwalebnie, najnowszymi samochodami.

Wiara z pozytywną siłę nowości widoczna jest wyraźnie na powyższym billboardzie (południowa Polska). Skoro zmiana nazwy jest zapowiedziana, nie chodzi tu chyba o zacieranie śladów, a raczej o dobudowanie piętra do swego biznesowego imperium. Nazywaliśmy się Poland, a teraz będzie International.

Klienci są ostrzeżeni, ale i zaciekawieni; ja również jestem ciekawy, czy nowe znów okaże się wspaniałe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz