Tak, jak smartfony zajęły miejsce telefonów stacjonarnych, łączących ciężkimi i długimi kablami wszystkie handlujące ze sobą miejsca świata, tak adresy internetowe wypierają te geograficzne. Stacjonarne oznacza dziś nierozwijające się.
Teraz twoim prawdziwym adresem nie jest jakieś miejsce na piasku, gdzie trzymasz rzeczy, tylko słowa wpisywane w przeglądarkę www. To tam naprawdę jesteś, wszędzie i dla wszystkich. A w tak zwanej siedzibie możesz zjeść sobie pizzę. Cały czas siedzac przed monitorem. Pizzę zamówisz przez internet.
Gdy w 1994 roku Joshua Quittner napisał do McDonalda, czy chcieliby przejąć domenę mcdonalds.com, odpowiedzieli — „nie, dlaczego”?
Mobilność odłączyła się do telefonów i komputerów; mobilne jest wszystko, bo wszystko można wszędzie dostarczyć. Wymiar przestrzeni został usunięty z dyskusji; bo bloga nie trzeba wychodzić do kiosku. Został tylko czas i cena. 2D. Ostatni ludzie, którzy widzieli adresy stacjonarne w działaniu, to my.
Ludzkość została uwolniona od kolejnej wiary. Tym razem w fizyczność świata; bo nie jest on fizyczny, jeśli wszystko możemy widzieć i kupować wszędzie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz