Oczywiście, mówimy o heroinie niemieckiej. Ta polska jest polna, makowiecka i spotkał ją los podobny do polskich samochodów. Jeżdżono nimi, dopóki nie dało się sprowadzić czegoś z Niemiec.
Heroinę wprowadził na rynek Bayer; nazwa powstała podczas badań, na których wielu testujących próbki czuło się bardzo heroisch. Skoro heroisch, to keine wyjście — nazwa wybrała się sama.
Genderowym zbiegiem okoliczności u nas narkotyk ten jest kobietą; 'heroina' to również staropolski synonim 'bohaterki'. Najbardziej przysłużyła się niemieckim bohaterom wojennym.
Docenić należy, że tak wzniosłej nazwie towarzyszy odpowiednio wysoka cena. Heroiczna marka w plebejskiej cenie — to nie brzmiało by zbyt uzależniająco.
29 października 2013
Heroina
to nazwa bohaterska.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz