Yonelle, Yonelle! Jakżeś piękna — trwaj! Tak intonuje dział marketingu zatrudniany przez panią Jolantę Zwolińską, twórczynię marek Dermika i Soraya.
Yonelle to jej kolejne dzieło, właśnie podbijające rynek (czyli nas). Wszystkie trzy marki są rodzaju żeńskiego, ale ta najnowsza jest niemal płodna.
Yonelle brzmi jak połączenie hinduskiego 'yoni' z francuskim 'elle'. Przebiegle, frywolnie i kobieco.
To nazwa, która mówi to, co trzeba, a w pierwszych trzech literach pozwala sobie na małą manifę. To kobiecość, która się przebudziła (pierwsze 3 litery), ale udaje, że słodko sobie śpi (ostatnie 4).
Estrogen!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz